Leń ze mnie

Więc wpis bardziej fotograficzny taki. Ale dokładniejszy opis już się (powoli, bo powoli) tworzy.

Na tle zieleni i żółci wygląda nieźle

Zbliżenie “okienka” kuchennego
Szeroki kąt

W pobliżu ekipa z opolskiego montowała płot. Podobno mieli ubaw z różu majtkowego. Niemniej na końcu stwierdzi, że fajnie wyszło.

I elewacja wejściowa

Mój 6-cio latek.

-Hmmm, a wy tak chcieliście z tym szarym dookoła drzwi?
-Tak
-To bez sensu …

Kurtyna

Tynki w środku już się dosuszają
Położone równo

Jedna odpowiedź do “Leń ze mnie”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *