Megawatogodzinowy

Ten dziwny tytuł jest tu tylko po to, żeby odnotować, iż nasza instalacja fotowoltaiczna wygenerowała już ponad 1 MWh energii! Stało się to 28 kwietnia, start instalacji był przed południem 20 marca tego roku. Biorąc pod uwagę fakt, że nie mam optymalnego układu (dwa stringi w tym jeden wschodni), to całkiem ładnie poszło (wiem, wiem pogoda w kwietniu 2020 to jakiś kompletny odlot – zero deszczu i pełne słońce).

Na dowód uchwycony moment.

A z tego co widzę, to ruch w panelach jest intensywny – już dwa domy w okolicy mają założone (takie same – ładne, czarne), a kolejne się przymierzają. Chyba muszę o jakąś prowizję wystąpić ;).

Dodaj komentarz

avatar
1000
  Subscribe  
Powiadom o