Zwycięstwo natury nie nad, a dzięki technice

Jak widać na załączonych obrazkach, po siedmiu dniach nasz trawnik zmienia powoli kolor.

Zielonkawo mi.

Przy okazji pojawił się płot postawiony sprawnie przez jedną z lokalnych firm.

Równy i nie za wysoki – ot taki w sam raz.
Widok frontowy od strony jeziora.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o